Post

Zagrożone zielone płuca

Codziennie słyszymy, że środowisko jest zagrożone. Nielegalny wyrąb lasów, eksterminacja fauny, budowa fabryk i zakładów na terenach leśnych - to wszystko grozi naszej planecie poważnymi stratami i prowadzi do nieodtwarzania zasobów naturalnych.

Co roku w Rosji wycina się około 1,2 mln hektarów lasów, a według Prokuratury Generalnej około 800 tys. hektarów niszczy się nielegalnie.

Jednym z rozwiązań tego problemu jest ustanowienie Rady Zarządzania Zasobami Leśnymi (FSC). Ta organizacja non-profit nadzoruje rozwój globalnych standardów gospodarki leśnej, akredytuje niezależne jednostki certyfikujące i ustanawia zasady stosowania FSC. Firma Bosla nie pozostała obojętna na ten globalny problem i 31 sierpnia 2018 roku otrzymaliśmy certyfikat FSC. Temat ten jest nam bardzo bliski, ponieważ każdego dnia produkujemy dziesiątki ton etykiet w różnych formatach i rozmiarach. Postanowiliśmy obliczyć, ile surowca zużywamy na jeden arkusz etykiet samoprzylepnych A4. Powszechnie wiadomo, że do wyprodukowania jednej kartki papieru o tym samym rozmiarze potrzeba 13-21 gramów drewna. Inżynierowie Bosla policzyli i stwierdzili, że używana przez nas ilość jest mniej więcej taka sama, 17-18 gramów. I mówimy tu tylko o jednym arkuszu, a mamy duży zakład produkcyjny, który w sposób ciągły produkuje etykiety dla naszych klientów. A nasza firma jest tylko małą częścią w tym ogromnym łańcuchu produkcyjnym zużywającym celulozę.

Uważamy, że problem ten zasługuje na odrębną uwagę ze strony społeczeństwa i jest szczególnie dotkliwy wśród producentów różnych produktów. Świadomość i odpowiedzialność za naszą naturę i środowisko to dla nas dwa nierozłączne pojęcia. Posiadanie certyfikatu FSC daje nam pewność, że drewno, którego używamy i jego pochodne będą odzyskiwane i nie doprowadzą do katastrofy ekologicznej.

Jesteśmy wdzięczni wspomnianej organizacji za ich pracę, wnoszą oni bowiem ogromny i nieoceniony wkład w ochronę naszej przyrody. A my, mając tak potężne wsparcie, robimy naszą ulubioną rzecz - produkujemy samoprzylepne etykiety, minimalnie szkodząc naturze.